Odwaga do biznesu

Konferencja z udziałem Leszka Czarneckiego poświęcona była młodym przedsiębiorcom. Studenci chcieli się dowiedzieć, jak odnieść sukces w interesach.

- Teraz trudniej wymyślić dobry biznes niż 20 lat temu, ale łatwiej o dobrą kadrę - mówi Leszek Czarnecki

Słynny wrocławski biznesmen Leszek Czarnecki odpowiadał na pytania studentów Politechniki Wrocławskiej, jak zrobić dobry interes. Spotkanie odbyło się 17 listopada podczas konferencji "Jak osiągnąć sukces zagranicą".

Sala wypełniła się studentami, wysłuchującymi poradjed-nego z najbogatszych Polaków. W dyskusji brali również udział Adam Krzanowski, współwłaściciel grupy Nowy Styl, jednego z największych wytwórców krzeseł i foteli w Europie Środkowo-Wschodniej, oraz Tomasz Szpikowski, współwłaściciel grupy Work Service, agencji zatrudnienia.

Ryzyko za granicą

Zaproszeni goście opowiadali o tym, jak osiągnąć sukces za granicą. Wszyscy bowiem, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie mają oddziały swoich firm. Oczywiście, co kraj, to biznesowy obyczaj, dlatego we wszelkie próby zaistnienia na międzynarodowej arenie wpisane jest duże ryzyko.

- Gdyby nie ono, prawdopodobnie nie straciłbym 70 milionów dolarów na Ukrainie -mówił Czarnecki. Nie ukrywa on, że Wschód od zawsze był w sferze jego planów i marzeń, ale przekonuje, że założenie firmy leasingowej w Rosji też było częściowo dziełem przypadku.

- Poleciałem do Rosji trochę ponurkować, trochę polatać odrzutowcem. Ale popołudnia miałem wolne, kręciłem się więc po mieście i wtedy narodził się pomysł, by założyć w Rosji firmę leasingowa. Do południa więc latałem odrzutowcem, po południu otwierałem biznes - żartował.

Leszek Czarnecki odnosił się do pytań z sali. Na prośbę studentów podsumowywał dwadzieścia lat wolnego rynku w Polsce.

- Często słyszę pytanie, czy teraz jestłatwiej niż dwadzieścia lat temu. Jest inaczej, jest większa konkurencja. Trudniej wymyślić dobry biznes, ale, z drugiej strony, łatwiej o finansowanie, dobrą kadrę menedżerską. Bezpieczeństwo podatkowe też jest większe - mówił Czarnecki. Podsumowując trzy lata rządów Donalda Tuska, jeden z najbogatszych Polaków stwierdził lakonicznie: - Życzę rządowi jak najlepiej.

Uczestniczący w panelu przedsiębiorcy, poza wartością ciężkiej pracy, wspartej odpowiednią wiedzą.podkreślali znaczenie przypadku i szczęścia.

Pasja i pomysł

-W 2002 roku sprzedałem akcje mojej firmy leasingowej. Potem nastał kryzys w tej branży i wszyscy zachwycali się moją smykałką do interesów, nazywając mnie rekinem giełdy. Tymczasem ja próbowałem te akcje sprzedać trzy lata, a nikt ich po prostu nie chciał - śmiał się Czarnecki.

Na pytania studentów o to, jak zarobić, goście odpowiedzieli zgodnie, że trzeba mieć pasję i innowacyjny pomysł, a niekoniecznie górę pieniędzy. - Finansowanie nie jest dziś problemem- zapewniali wspólnie. Młodym przedsiębiorcom radzili korzystanie z uczelnianych inkubatorów przedsiębiorczości.

Kilkoro studentów, którzy stawiają w biznesie pierwsze kroki, wręczyło gościom swoje wizytówki, a także próbowało zaprezentować unikatowe pomysły. Jeden z absolwentów li-
czył na finansowe wsparcie któregoś z biznesmenów.

Pomagać młodym

Akcję "Przedsiębiorczość-inicjatywa Leszka Czarneckiego" uruchomiono z myślą o młodych ludziach. Dziś nabiera ona szczególnego znaczenia. Obecnie coraz więcej studentów z powodu trudnych warunków ekonomicznych zniechęca się do otwierania i rozwijania własnych firm. Inicjatywa Czarneckiego ma pokazać, że warto próbować swoich sił w biznesie. Program pobudzania przedsiębiorczości przebiega dwutorowo.

Po pierwsze, edukacja, czyli cykl spotkań ze studentami. Wiedzę wyniesioną stamtąd młodzi ludzie mogą wykorzystać w realizacji własnych projektów. Drugim elementem zaś jest motywacja, czyli konkurs "Studiuję, pracuję, zarządzam", wspierający początkujących.

Poprzednie spotkanie inicjatywy Leszka Czarneckiego we Wrocławiu odbyło się ubiegłym roku na Uniwersytecie Ekonomicznym.

Czarnecki - miliarder z Wrocławia

Leszek Czarnecki karierę, która doprowadziła go do miliardów, rozpoczął na Politechnice Wrocławskiej. Później obronił doktorat na miejscowej Akademii Ekonomicznej. Pierwsze pieniądze zarobił na swoim hobby, któremu zresztą jest wierny do dziś - w październiku 2009 roku pobił rekord świata w najdłuższym nurkowaniu jaskiniowym. Pod wodą pokonał 17 km przez jaskinie i korytarze w południowym Meksyku.

Początki sięgają 1986 r., kiedy to jeszcze jako student założył Przedsiębiorstwo Hydrotechniki i Inżynierii, specjalizujące się w prowadzeniu robót podwodnych. Wkrótce sam zajął się leasingiem. W 1991 r. założył Europejski Fundusz Leasingowy, który szybko stał się liderem na tym rynku. Firmę sprzedał francuskiemu bankowi Credit Agricole. O rekordowej sumie, jaką otrzymał w wyniku tej transakcji, mówi się do dzisiaj - to było 412 milionów euro, co wtedy oznaczało prawie miliard złotych! Jednocześnie objął 25 proc. akcji spółki, właściciela m.in. Lukas Banku oraz Getin SA. W 2004 r. Czarnecki rozpoczął budowę grupy bankowo--ubezpieczeniowo-leasingo-wej Getin Holding. Jest jej głównym akcjonariuszem. W skład grupy oprócz dwóch banków: Getin i Noble Bank, do którego należy Open Finance, wchodzą także Getin Leasing, TU Europa oraz pośrednictwo kredytowe Fiolet. Na początku XXI wieku zaczął inwestować na Wschodzie, m.in. w bank na Ukrainie. Taraz planuje działać na terenie Rosji. Podpisano już wstępną umowę na zakup banku działającego w Rosji. Getin nie podał nazwy banku, bo umowa ma charakter wstępny. TARG

Tomasz Targański
Źródło: Polska Gazeta Wrocławska, 2010-11-25
 

Partnerzy programu