Co zdziwiło miliardera
Kto może wiedzieć lepiej, jak zostać bogatym, jak nie ci, którzy na kontach mają miliony, ba, nawet miliardy. Przyjechali wczoraj do Białegostoku, aby porozmawiać z młodymi ludźmi (o czym piszemy w tekście obok). Jeden ze studentów zapytał Leszka Czarneckiego, czy według niego, Podlaskie powinno zostać ekologiczne, czy ściągać do siebie wielkie inwestycje. Miliarder na to pytanie odpowiedzi nie znał. Ale dodał, że każde państwo, bez względu na kierunek rozwoju, powinno zapewnić przedsiębiorcom stabilne prawo podatkowe i karne, stabilny system bankowy oraz transportowy. I o ile te dwa pierwsze warunki dają Podlasiu takie same szanse jak innym regionom, to niestety system komunikacyjny jest u nas marny. Leszek Czarnecki przyznał, że był zdziwiony, gdy dowiedział się, że nie mamy lotniska. Nie on pierwszy. Pewien biznesmen już kilka ładnych lat temu powiedział wprost, że wybuduje tu hotel, ale dopiero wtedy, gdy powstanie port lotniczy. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Co prawda było już wybrane miejsce, pieniądze na lotnisko. Ale wróciliśmy do raportu środowiskowego. Lotniska jak nie było, tak nie ma. A my już przestaliśmy się temu dziwić.Marta Romańczuk
Źródło: Kurier Poranny 20.10.2011
