Opisz swój biznes i wygraj KONKURS

KONKURS

Duże wsparcie finansowe na rozwój swojego projektu i bezcenna pomoc doświadczonych biznesmenów - to nagrody, jakie zdobyć można w ogólnopolskim konkursie da studentów pod nazwą "Studiuję, pracuję, zarządzam".

Konkurs organizowany jest w ramach programu pod nazwą "Przedsiębiorczość - inicjatywa Leszka Czarneckiego". Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest Leszek Czarnecki, znany przedsiębiorcą jeden z najbogatszych Polaków, twórca m.in. Getin Holdingu. - Propozycja przeznaczona jest dla studentów studiów stacjonarnych i niestacjonarnych, którzy nie ukończyli jeszcze trzydziestu lat, a od minimum roku prowadzą własną działalność gospodarczą. Konkurs daje im w zasadzie możliwość spełnienia marzeń, bo główną nagrodą jest powstanie joint venture z samym Leszkiem Czarneckim - wyjaśnia Anna Czywczyńska z firmy Point of View, która jest koordynatorem przedsięwzięcia Co zatem trzeba zrobić, by wziąć udział w tak atrakcyjnym konkursie? W tekście liczącym do tysiąca słów opisać prowadzoną przez siebie działalność, a następnie w formie krótkiego biznesplanu zaproponować sposoby jej rozwinięcia Ważne będzie też uzasadnienie, dlaczego właśnie ta propozycja zasługuje na wsparcie organizatorów. Zgłoszenia nadsyłać można do 31 marca br. Wystarczy wypełnić formularz, znajdujący się na stronie internetowej programu www.przedsiebiorczosc.com.

Przedsiębiorczość, charyzma, kreatywność
Uczestnicy konkursu poddani zostaną podwójnej selekcji. W pierwszym etapie nadesłane propozycje zostaną przeanalizowane przez pracowników znanej firmy doradczej Deloitte. Wysokiej klasy eksperci ocenią, czy studenckie plany są osadzone w realiach, czy mają szansę na rozwój i czy są to faktycznie dobre pomysły na biznes. Spośród wszystkich zgłoszeń wybranych zostanie ośmiu finalistów, którzy przejdą do drugiego etapu. W drugim etapie wybrańcy staną przed członkami kapituły i osobiście zaprezentują swoje pomysły na biznes. Od ich umiejętności i siły przekonywania zależeć będzie ocena i tym samym wynik końcowy.
- To będzie dla nich szansa przeprowadzenia poważnych negocjacji z dużym partnerem biznesowym - mówi pani Anna. W kapitule prócz Leszka Czarneckiego zasiądą przedstawiciele firmy doradczej Deloitte oraz mediów, które patronują konkursowi. Na co kapituła będzie zwracać uwagę? Eksperci pochylą się nad mocnymi i słabymi stronami ocenianego biznesplanu, przeanalizują jego osadzenie w realiach biznesowych. Sam pomysł może być mocno "odjechany", lecz jeżeli będzie miał dobre podstawy ekonomiczne i rokował w przyszłości zyski, jak najbardziej ma szansę. Ocenie poddana zostanie także postać autora pomysłu. Członkowie kapituły sprawdzą, czy jest to osoba przedsiębiorczą charyzmatyczna i kreatywna

Licencjaci, magistranci, doktoranci
Do udziału w konkursie organizatorzy zapraszają wszystkich studentów - nie ma ograniczeń co do kierunku, rodzaju czy trybu studiów, startować mogą studenci uczelni prywatnych i państwowych, zarówno licencjaci, jak i magistranci czy doktoranci. - Chodzi o to, by wspierać młodych ludzi, którzy mają żyłkę przedsiębiorczości, są pasjonatami, znają się na tym, co robią, mają pomysł, jak rozwijać to dalej. Dzięki konkursowi mogą zyskać nie tylko kapitał w dzisiejszych czasach dość trudny do zdobycia, ale też dostęp do wiedzy i kompetencji pana Leszka Czarneckiego, który stworzył i rozwijał wiele firm - podkreśla Anna Czywczyńska
A jaka będzie nagroda? Leszek Czarnecki wejdzie we współpracę ze zwycięzcą konkursu i dofinansuje rozwój jego projektu. Wysokość dofinansowania nie jest ograniczona limitem kwotowym, a jedynie potrzebami inwestycyjnymi zwycięskiego projektu. Biznesmen wspomoże także zwycięzcę swoim doświadczeniem. - Trzeba pamiętać, że współpraca będzie zorganizowana na zasadzie partnerstwa. Pieniądze, które zainwestuje Leszek Czarnecki, powinny w jakiejś perspektywie przynieść zysk. A zatem podstawy ekonomiczne pomysłu muszą być bardzo silne. Co zaś do kwoty wsparcia, to rzeczywiście nie jest ona ograniczona: może to być dziesięć tysięcy, ale też sto tysięcy złotych. Suma będzie indywidualnie ustalana ze zwycięzcą - wyjaśnia Anna Czywczyńska

Propozycja na czas kryzysu
Projekt "Przedsiębiorczość - inicjatywa Leszka Czarneckiego" ruszył w tym roku, a konkurs "Studiuję, pracuję, zarządzam" jest tylko jedną z jego części. Inna propozycja ma charakter edukacyjny: na uczelniach ekonomicznych odbędzie się cykl spotkań ze znanymi polskimi przedsiębiorcami. Ideą spotkań ma być spontaniczny dialog między młodymi ludźmi - przyszłymi ekonomistami i przedsiębiorcami a wytrawnymi praktykami, którzy odnieśli sukces w niełatwych realiach polskiego rynku. Spotkanie na krakowskim Uniwersytecie Ekonomicznym zaplanowano na koniec maja Organizatorzy chcą, by Projekt "Przedsiębiorczość..." stał się programem wieloletnim. Jego kształt będzie się zmieniał w zależności od potrzeb. - Uznaliśmy, że w sytuacji kryzysu, gdy wielu ludzi, w tym także studentów, nie jest pewnych swojej przyszłości, formuła spotkań z doświadczonymi przedsiębiorcami oraz konkursu wspierającego młodych biznesmenów będzie najlepsza Być może za jakiś czas, gdy sytuacja na rynku ulegnie zmianie, dokonamy jej zmiany, tak by lepiej dopasować ją do aktualnych potrzeb młodych ludzi - mówi pani Anna - Jedno jest pewne: organizatorzy konkursu przekonują do tego, że warto być przedsiębiorczym nawet wtedy, gdy wskaźniki ekonomiczne mogą działać zniechęcająco... - dodaje.
PAWEŁ STACHNIK

Źródło: Dziennik Polski, 2009-03-10

 

Partnerzy programu